Odcinek 1 (26) – O powrocie z wakacji, sznurkowej poczcie i kosmicznych planach

Wakacje były cudowne. Co prawda nie mogłam ze sobą zabrać moich niezwykłych klocków, ale w końcu one też muszą czasem odpocząć. A gdy w czasie letnich wędrówek przychodził mi do głowy pomysł, co mogłabym wybudować, szybciutko zapisywałam go w moim kieszonkowym notesie, żeby nie zapomnieć. Bo pomysły potrafią szybko wylatywać z głowy. Często szybciej niż wystraszony wróbel z poręczy balkonu.… Czytaj więcej →

Odcinek 25: Jak wybudowałam wieżę ponad chmury – część 2

Wyskoczyłam na płaski dach wieży, otoczony blankami. Nie, nie chodzi mi o koleżanki o imieniu Blanka, tylko takie coś, czym kończą się na górze mury zamku. Niepewnie podeszłam do krawędzi i wychyliłam się. Gdy spojrzałam w dół, zakręciło mi się w głowie. Podniosłam więc wzrok i w oddali ujrzałam mały, czarny punkcik. Jaskółka? Chyba nie. Zmrużyłam oczy. Punkcik rósł z… Czytaj więcej →

Odcinek 24: Jak wybudowałam wieżę ponad chmury – część 1

To była deszczowa sobota. Padało od samego rana. Myślałam, że po śniadaniu się przejaśni, ale niestety – lało jeszcze bardziej. Widok za oknem mówił wyraźne, żeby nie wystawiać nosa za próg. Plac zabaw był mokrusieńki. W krzesełkach od huśtawek zebrała się woda, a na zjeżdżalni w najlepsze bawiły się tylko krople deszczu. – Chyba jakaś chmura ma awarię, bo woda… Czytaj więcej →

Odcinek 23: Jak zbudowałam wulkan Eyjafjallajökull i spotkałam olbrzyma

Kolega mojego taty jest zdobywcą wulkanów. Rzadko nas odwiedza, ale jak już przyjdzie to na długo i zawsze ma coś niesamowitego do opowiedzenia. Pokazuje też zdjęcia z wypraw. Często można by sądzić, że robił sobie zdjęcia na księżycu. Wiem, co mówię, bo jak wiecie na księżycu to akurat byłam. Jednak te jego księżycowe krajobrazy ze zdjęć to wulkany i ich… Czytaj więcej →

Odcinek 22: Jak zbudowałam syrenie skały i zagrałam na muszli

Moja ciocia przysłała zdjęcie z Portugalii. Siedzi na nim na skałach i patrzy na ocean. Wygląda jak syrena. Nogi na zdjęciu ma spuszczone za kamieniem i kto wie – może już się zamieniły w syreni ogon? No dobrze. Wiem, że to niemożliwe. Ciocia to ciocia. Ale spotkać syreny? Bardzo bym chciała! Wybudować z zaczarowanych klocków przybrzeżne skały, na których mogą… Czytaj więcej →

Odcinek 21: Jak trafiłam na Wyspę Wielkanocną i spotkałam Vakai

Do wczoraj byłam pewna, że Polinezja to imię dla klaczy. Moja koleżanka jeździ co sobotę na Polinezji i dużo o niej opowiada. Ale gdy trafiłam na Wyspę Wielkanocną i poznałam małą Vakai, dowiedziałam się o Polinezji ciut więcej. Budowałam z klocków. Tak zaczyna się większość moich opowieści – jeszcze wam się to nie znudziło? Tym razem postawiłam obok siebie z… Czytaj więcej →

Odcinek 20: Jak wyśniłam kolorowe drzewa i spotkałam Meldirona

Znów zatęskniłam za baśniowym lasem. Jak może pamiętacie, już jeden kiedyś wyrósł w moim pokoju. Był zielony. Spotkałam w nim driady, skrzaty i fauna. To była piękna przygoda, jednak marzyło mi się spotkać kogoś jeszcze. Kogoś w moim wieku, z kim mogłabym się zaprzyjaźnić. Niektóre przygody mogę przemilczeć, ale o tej naprawdę muszę opowiedzieć. Wiem, że drzewa są zielone. Uczyłam… Czytaj więcej →

Odcinek 19: Jak zbudowałam bajeczne biurko i powstało arcydzieło na lodówkę

Czy znacie bajkę pt.: „Stoliczku nakryj się”? To jedna z moich ulubionych. Nieraz myślałam jak by to było cudownie mieć taki stolik. Mama nie musiałaby gotować a i tak codziennie jedlibyśmy pyszne obiady. Na pewno też częściej wpadaliby niezapowiedziani goście. Takich lubię najbardziej – zdaje się, że w przeciwieństwie do mojej mamy. Jeździłabym z tym stoliczkiem po całym świecie, żeby… Czytaj więcej →

Odcinek 18: Jak zbudowałam tory i pojechałam w Siną Dal

Czy do Sinej Dali jest bardzo daleko? Czy stamtąd można wrócić? Czy ona w ogóle jest na mapie? Już tylu bohaterów książek i filmów wybrało ten kierunek. Na koniec opowieści ich sylwetki nikły na horyzoncie. Postanowiłam wyruszyć w tą Siną Dal i sprawdzić, co to za tajemnicze miejsce. Najpierw zbudowałam kawałek torowiska. Potem nad fragmentem wzniosłam tunel. Gdy kładłam ostatni… Czytaj więcej →

Odcinek 17: Jak zbudowałam smoczą jamę i zaśpiewałam smoczą kołysankę

Pamiętacie w jakich kłopotach się znalazłam, gdy obudziłam starą bibliotekę budując z moich zaczarowanych klocków regały? Wiedząc, że jednak wszystkie moje przygody jak do tej pory dobrze się kończyły postanowiłam zaryzykować i zbudować smoczą jamę. To nie była skomplikowana budowla. Usypać klockowe gruzowisko, a potem wyżłobić w nim jamę to naprawdę nie jest problem. Gdy moją konstrukcję wzmocniłam podłużną kłodą… Czytaj więcej →