Odcinek 12: Jak utkałam dywan i poleciałam na Saharę

Pewnego dnia siedziałam w swoim pokoju wśród rozsypanych klocków i jakoś nie miałam pomysłu co wybudować. Zaczęłam więc je układać jeden obok drugiego. Kolorami. Pasek zielonych, pasek niebieskich i tak na zmianę. W ten sposób powstał pasiasty prostokąt, który zajął połowę podłogi w moim pokoju. Usiadłam na nim a klocki w jednej chwili zamieniły się w miękki, grubo pleciony dywan, który… uniósł mnie w powietrze.

Więcej w książkowym wydaniu, które – mamy taką nadzieję – ukaże się w 2019 r. Śledź nas na https://www.facebook.com/goszajka/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *